Dlaczego suszenie przy użyciu promieniowania podczerwonego jest tak ważne w przypadku powłok na samolotach Do suszenia powłok lotniczych używamy lamp emitujących krótkofalowe promieniowanie podczerwone. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że chcemy tylko przyspieszyć proces wysychania powłok w hangarze. Ale sprawa jest bardziej złożona. Sposób, w jaki ciepło emitowane przez lampy podczerwone oddziałuje na powłokę, wpływa na sposób, w jaki samolot radzi sobie z uderzeniem ptaka lub kamyków poruszających się z prędkością 500 mil na godzinę.
Prawidłowa reakcja chemiczna Wspomnijmy o standardowej piecu konwekcyjnym – on nagrzewa najpierw powietrze, potem powierzchnię, a ciepło stopniowo przenika do środka. To powolny proces. Lampy podczerwone działają inaczej – emitują promieniowanie elektromagnetyczne bezpośrednio przez powłokę. Ciepło oddziałuje jednocześnie na jej spód i górę, co sprawia, że proces utwardzania zachodzi we wszystkich miejscach jednocześnie. Gdy powłoka utwardza się równomiernie, od powłoki metalowej aż po jej powierzchnię, staje się mniej krucha. To kluczowy element. Krucha powłoka może pęknąć pod wpływem uderzenia. Natomiast powłoka utwardzona przy użyciu promieniowania podczerwonego ma wystarczającą elastyczność, by przyjąć energię uderzenia i pozostać nienaruszona.
Konieczność balansu Nie można po prostu zwiększyć intensywności ciepła do maksimum i mieć nadzieję na najlepszy wynik. Jeśli to zrobimy, żywica zostanie spalona, a powłoka będzie odpadać przy najmniejszym dotknięciu. Musimy długo dostosowywać moc lamp oraz odległość ich umieszczenia, aby uzyskać odpowiednią temperaturę. Krótkofalowe promieniowanie podczerwone jest bardzo skuteczne – szybko doprowadza polimer do temperatury transformacji. To dobrze. Jeśli proces będzie zbyt wolny, rozpuszczalniki będą utrzymywać się w dolnych warstwach powłoki, tworząc małe pęcherzyki – mikropuste przestrzenie. Te puste przestrzenie stanowią problem – działają jak punkty naprężenia. Jeden mały kamień może sprawić, że cała powłoka się rozpadnie.
Trudności związane z tym procesem Istnieje kilka problemów związanych z tym procesem. Lampy te pobierają dużo energii. Jeśli napięcie nie jest stabilne, lampy migoczą, co powoduje nierównomierne utwardzanie powłoki. To nie wygląda dobrze. Musimy też uważać na aluminium – jeśli jego temperatura wzrośnie za dużo, istnieje ryzyko wygięcia panelu lub uszkodzenia połączenia z podkładem. Chodzi o znalezienie odpowiedniego balansu pomiędzy intensywnością światła lamp a cyklem chłodzenia, aby powłoka pozostała stabilna i twarda.